Żyję w USA od 5 lat. Oto rzeczy, do których nie mogę przywyknąć do dziś

Mam na imię Karina i żyję w Stanach prawie od 5 lat. Dla niektórych może to być długi czas, dla innych wręcz przeciwnie. Przez większość życia mieszkałam w Petersburgu w Rosji. Przyjechałam do Stanów z mężem, inżynierem, który został przeniesiony do pracy w Seattle. Oczywiście przed przeprowadzką nie zdawałam sobie w pełni sprawy jak wiele różnych kultur i odmiennych mentalności napotkam po przybyciu na miejsce. Naprawdę kocham niektóre aspekty życia w Stanach, lecz inne wciąż są dla mnie nieco dziwne i to już się chyba nie zmieni. Oto zwyczaje Amerykanów, które okazały się dla mnie niespodzianką:

1. Wstawanie o 5 rano

Kiedyś, amerykańska kobieta powiedziała mi: „W sumie to nawet nie wiem dlaczego musimy to robić.” Rozbawiło mnie to, bo do tamtego dnia sądziłam, że wszyscy Amerykanie zaczynają pracę gdzieś o 6-7 rano, bo tak wolą. Myliłam się, ale wiele osób rzeczywiście lubi taki rozkład. Kończenie pracy o 14:00 sprawia, że ma się sporo czasu na inne zajęcia.

Następny