Wiadomo, kto najgorzej przechodzi koronawirusa. Decydujący jest jeden kluczowy czynnik

Koronawirus rozprzestrzenia się z zawrotną prędkością. Rozpoznanie wirusa cały czas jest przedmiotem badań naukowców, którzy starają się scharakteryzować nowe zjawisko wirusa SARS. Znamy już kilka grup podwyższonego ryzyka, których zachorowanie może mieć wyjątkowo ciężki przebieg. Dokonano jednak nowych badań, okazuje się, że pacjenci z jedną dolegliwością najciężej przechodzą chorobę.

Wiadomo, kto najgorzej przechodzi koronawirusa. Decydujący jest jeden kluczowy czynnik

Koronawirus atakuje osoby starsze, z chorobami układów krwionośnych i oddechowych, ale nie tylko. Pacjenci cierpiący na te dolegliwości wcale nie przechodzą przez chorobę najtrudniej. Okazuje się, że są to osoby z inną przypadłością.

Koronawirus – kto najciężej przechodzi?

COVID-19, choroba wywołana przez wirusa SARS CoV-2, to choroba atakująca przede wszystkim układ oddechowy. Stąd najtrudniejsze przypadki muszą zostać podłączone do respiratorów, które umożliwiają oddychanie. Dodatkowo wirus, by mógł zostać pokonany, potrzebuje sprawnego układu immunologicznego, który będzie w stanie stoczyć zwycięską batalię z koronawirusem.

Osoby o obniżonej odporności, wywołanej poważnymi chorobami mają mniejsze szanse na łagodny przebieg choroby, a tym samym na wyzdrowienie. Należą do nich przede wszystkim osoby z nadwagą i otyłością. Według najnowszych badań to właśnie oni są najczęstszymi ofiarami COVID-19. Dlaczego?

Otyłość, nadwaga = słaby układ odpornościowy

Jak podaje medonet.pl, specjaliści z Wielkiej Brytanii przeanalizowali 194 przypadki zakażonych koronawirusem, którzy musieli zostać poddani hospitalizacji. Z ich obserwacji wynika, że 63 procent pacjentów przebywających na OIOMI-e to osoby z nadwagą lub otyłe. 

Około 37 procent pacjentów to osoby poniżej 60 roku życia. 7/10 pacjentów to mężczyźni. Jak podaje wprost.pl dr Janusz Dobosz z Narodowego Centrum Kondycji Fizycznej AWF w Warszawie:

– Na podstawie prowadzonych w Polsce badań nadwagę i otyłość ma obecnie 40 proc. osób w wieku 25-29 lat, 55 proc. osób w wieku 35-39 lat i ponad 65 proc. dla osób powyżej 50. roku życia. 

Wyniki badań prowadzone w Wielkiej Brytanii powodują więc powstanie nowej grupy ryzyka, którą są osoby otyłe lub z nadwagą. Wynika to z bardzo osłabionego układu immunologicznego. System odpornościowy takich osób cały czas stara się chronić i naprawiać zniszczone komórki, jest zatem mocno eksploatowany, dlatego ma zdecydowanie mniejszą odporność na wszelkie infekcje.

Powikłania, które mogą pojawić się po grypie lub innych chorobach są dla takich osób czasem nawet śmiertelne. Poza tym dieta otyłych jest zazwyczaj bogata w produkty wysoko przetworzone, a to bynajmniej nie wspiera odporności. Jeśli ufać statystykom, w Polsce otyła lub z nadwagą jest co druga osoba. Warto mieć świadomość, że jest to dodatkowa grupa podwyższonego ryzyka.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

koronawirus
Fot.pixabay.com

Osoby otyłe często jedzą duże ilości wysoko przetworzonej żywności, która osłabia ich odporność.

koronawirus
fot.pixabay.com/ jarmoluk

Nadwaga i otyłość są już tak powszechnym zjawiskiem, że nie budzą żadnych niepokoi społecznych. Tymczasem odporność otyłych osób czasem równa się zeru.

koronawirus
fot. facebook.com@ Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze

Okazuje się, że w Wielkiej Brytanii to właśnie otyłe osoby przechodzą najciężej zarażenie koronawirusem. W Wielkiej Brytanii problem z otyłością dotyczy ponad połowy społeczeństwa, niestety, w Polsce sytuacja również nie jest dobra.

Źródło: medonet.pl, zdrowie.wprost.pl